wspomnienia - Zbigniew Gołąb
Zbigniew Gołąb wspomnienie
autor Tomasz Radziewicz
Kolega Zbigniew Gołąb dołączył do naszego koła 536 pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, po zakończeniu pracy na kontraktach zagranicznych w krajach bliskiego wschodu, gdzie przepracował wiele lat. Był pracownikiem Elektromontażu Warszawa. Wyróżniał się pośród nas ponieważ ubierał się w eleganckie ubrania, przywiezione z zagranicy oraz tym, że znał najnowsze zachodnie technologie z naszej elektrycznej branży.
Na jednym ze spotkań padło z sali pytanie: a co to takiego jest ten przekaźnik różnicowo-prądowy (to była wtedy nowość) ? Zbyszek podszedł do tablicy, narysował schemat urządzenia i objaśnił zasadę działania tak, że wszyscy, właśnie od niego pierwszy raz dowiedzieliśmy się co to za urządzenie i jak działa.
Zbyszek, przez wiele lat uczestniczył we wszystkich spotkaniach koła 536 i wielu wycieczkach technicznych. Zawsze bardzo aktywny, starał się dowiedzieć jak najwięcej o prazentowanym materiale. Zadawał pytania, był dociekliwy i wdzięczny za wyjaśnienia. Potrafił dyskutować i prezentować swoje racje w sposób bardzo taktowny i grzeczny. Był bardzo lubiany wśród kolegów chociaż z nikim się nie zaorzyjaźnił bliżej.
O jego przeszłości wiadomo niewiele. Urodził się w roku 1937. Dzieciństwo jego przypadło na lata okupacki hitlerowskiej. Żył w ubogich jak to w tamtych czasach było powszechne warunkach na warszawskiej Pradze. Po wojnie ukończył szkoły i w latach 50-tych studziował na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. Studentem był aktywnym i udzielał się w Kole Żeglarskim tak że uzyskał Patent Sternika Morskiego. O czy nam z dumą opowiadał. Pracował w Elektromontażu Warszawskim a mieszkał w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej 39.
Zbyszek był urodzonym gawędziarzem. Jako bystry i spostrzegawczy obserwator toczącej się dookoła rzeczywistości potrafił barwnie i zajmująco o niej opowiadać. Przewoływał zdarzenia z lat odległych jak i bliższych a jego słuchacze nigdy się nie nudzili. Starałem się zawsze być blisko Zbyszka na wyjazdach (np. jechać w tym samym przedziale) aby z nim rozmawiać i słuchać jego opowieści. Nigdy się nie zawiodłem. Był niepowtarzalny.
Zbyszek był żelaznym uczestnikiem każdej wycieczki, którą organizowałem. Czy to była Spalarnia Śmieci na Targówku czy Mennica, Mszczonów ogrzewanie termalne, Toruń z fabryką Apatora, Elektrownia atomowa Temelin w Czechach. Zawsze można było na niego liczyć. Jego zainteresowanie tematami wycieczek było legendarne. Miałem takie przekonanie, że chociażby dla Zbyszka warto organizować wycieczki.
Na zdjęciach Zbigniew Gołąb i inni uczestnicy wycieczki do Berlina w 2009 roku.


Tak się też i zdarzyło. Zorganizowałem wycieczkę do RPZ WIlanów 8 grudnia 2010 roku. W tym czasie zima pokazała nam pazury. Spadł śnieg i temperatura zewnętrzna spadła do -10oC. Chociaż na wycieczkę zapisało się wiele osób dotarłem tylko ja jako organizator, Zbyszek jako uczestnik i przedstawiciel STOEN kol. Marek Witkowski, który nas oprowadzał (na zdjęciu).

Zbyszek był dobrym i lubianym kolegą i bardzo go brakuje nam, którzy go znaliśmy.
Pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci.
Tomasz Radziewicz
ZOSTAŁO WYRÓŻNIONE PRZEZ ZG
ZŁOTĄ ODZNAKĄ HONOROWĄ SEP

NASZE SUKCESY!
KOŁO SEP - KOŁA TERENOWE (T)
-
Rok 2013 – V MIEJSCE
-
Rok 2014 – I MIEJSCE
-
Rok 2015 – I MIEJSCE
-
Rok 2016 – I MIEJSCE
-
Rok 2017 – I MIEJSCE
-
Rok 2018 – I MIEJSCE
-
Rok 2019 – I MIEJSCE
-
Rok 2020 – *
-
Rok 2021 – I MIEJSCE
-
Rok 2022 – I MIEJSCE
-
Rok 2023 – I MIEJSCE
-
Rok 2024 – I MIEJSCE
W latach 2017, 2018 i 2019, 2021, 2022, 2023 otrzymaliśmy największa liczbę punktów spośród wszystkich zgłoszonych kół we wszystkich grupach.
* W roku 2020 konkurs został odwołany ze względu na pandemię, ale Zarząd OW SEP uhonorował naszą działalność listem gratulacyjnym i nagrodą finansową.
