Przejdź do głównej treści

wspomnienie Zygmunt Jarosz

Opublikowano: 18 luty 2025

Zygmunt Jarosz - wspomnienie


Chciałbym przybliżyć postać Zygmunta poprzez zapamiętane epizody z osobistych kontaktów, których suma, mam nadzieję przybliży obraz bliskiego naszemu środowisku człowieka.

Na początku podam kilka danych biograficznych uzyskanych z materiałów i ankiet jaki znajdują się w posiadaniu Oddziału naszego Stowarzyszenia.

Zygmunt urodził się dnia 27 XII 1933 roku w Radomiu. W roku 1959 ukończył studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej uzyskując tytuł mgr inż. elektryka.

Do SEP wstąpił w Oddziale Radomskim (19 X 1956). W maju 1963 roku przeniósł się do Koła 536 OW, w związku z podjęciem pracy w Warszawie. Od początku przynależności do SEP wykazywał duże zaangażowanie jako działacz pełniąc wiele funkcji w strukturach naszej organizacji. Wymienić tu należy następujące funkcje:

wiceprezesa Koła 536                        (1990-92),

członka Zarządu Koła 536                  (1993-97),

członka Kolegium SIiUE OW               (1981-2002),

członka Komisji Rewizyjnej OW      (1984-87),

sekretarza Komisji Rewizyjnej OW      (1998-2006),

z-cy przew. Kolegium SIiUE OW      (2002-2006),

przew. Komisji Rewizyjnej OW             (1987-1991, 2006-2010),

członka Sądu Koleżeńskiego OW      (2010-2014)

Za działalność społeczną w SEP otrzymał Srebrną (1994) i Złotą (2000) Odznakę Honorową SEP, Srebrną Odznakę Honorową NOT (2007), medal 90-lecia SEP (2009), medale SEP im.: S. Pożaryskiego (2002) i K. Szpotańskiego (2010), medal OW SEP im. Pawła Jana Nowackiego (2012) oraz medal 100-lecia SEP (2022).

 Zygmunta poznałem w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to starałem się o zatrudnienie w Biurze Projektowym przy Centrali Handlu Zagranicznego GEOKART. Zygmunt Był tam "Głównym Specjalistą" i zostałem do niego skierowany na rozmowę kwalifikacyjną. Zygmunt potwierdził moje kwalifikacje, zostałem przyjęty do pracy i od tego czasu zaczęła się nasza znajomość i współpraca. W tym czasie Zygmunt miał już za sobą ok. 30 lat pracy w różnych Przedsiębiorstwach, był znanym w wielu kręgach specjalistą elektrykiem, miał wiele znajomości jako że był człowiekiem bardzo kontaktowym, łatwo zawierał znajomości i bardzo je sobie cenił. Niewiele wiem o przebiegu pracy zawodowej Zygmunta w tym okresie wiem tylko tyle, że pracował również przy realizacji dużych, tak zwanych sztandarowych inwestycjach i otrzymał odznaczenie Złoty Krzyż Zasługi w roku 1979. Zygmunt nie był wylewny w opowiadaniu o sobie. Czasami coś wspomniał w rozmowie, czasami omawiając jakąś sprawę napomkną o czymś z życia osobistego. Na ogół swoje sprawy trzymał w tajemnicy.

Bliżej poznaliśmy się, kiedy nadarzyła się okazja na wyjazd zawodowy za granicę poprzez wymienioną wcześniej CHZ GEOKART. Pojechaliśmy na krótki, trzymiesięczny kontrakt do Kuwejtu. W ramach tego wyjazdu, razem z większą grupą specjalistów dokonaliśmy oceny technicznej infrastruktury energetycznej na terenie Uniwersytetu w Kuwejcie. Tam mogłem bliżej poznać, jak dużą wiedzę i doświadczenie zawodowe posiada Zygmunt. Uniwersytet nie dysponował jakąkolwiek dokumentacją techniczną. Musieliśmy za pomocą przeglądu  stacji transformatorowych, pomiarów, wyłączeń fragmentów sieci odtworzyć dokumentację połączeń kablowych, systemu elektroenergetycznego na rozległym uniwersyteckim terenie i ocenić jego stan. Tutaj doświadczenie i wiedza Zygmunta okazały się bardzo pomocne. Jednocześnie, chociaż Zygmunt był z naszej grupy najstarszy wykazywał się znakomitą kondycją i energią. W gorącym klimacie, w którym przyszło nam pracować, gdzie temperatury dochodziły w południe do 60 stopni C,  Zygmunt znakomicie dawał sobie radę. Tryb pracy w jakim pracowaliśmy był bardzo męczący. Wstawaliśmy o godzinie 3 rano, kiedy było ciemno aby, kiedy tylko się rozwidni być już w terenie i pracować. Przed południem wracaliśmy na krótką drzemkę, potem gotowaliśmy sobie obiad i pod wieczór znowu jechaliśmy w teren, aby pracować aż do zmroku. Taki wymagający dużego wysiłku tryb  życia spowodował, że bardzo się zżyliśmy co w późniejszy czasach zaowocowało bliższą współpracą z Zygmuntem, ponieważ poznaliśmy się na tyle, że nabraliśmy do siebie zaufania. Chciałbym tu przytoczyć jeden z epizodów z tego wyjazdu. Zbliżała się godzina 11-ta przed południem i powinniśmy już zjeżdżać do kwatery ponieważ robiło się gorąco, więcej jak 40 stopni C. Została nam do sprawdzenia jedna latarnia oświetlenia ulicznego. Nie chcieliśmy zostawiać tego na następny dzień bo mieliśmy w planie robić coś innego. Zygmunt ruszył pierwszy z torbą na narzędzia a ja za nim, żeby zgodnie z przepisami bezpieczeństwa go asekurować. Na miejscu zorientowaliśmy się, że obydwaj jesteśmy cali mokrzy od potu z powodu wysokiej temperatury i że w razie porażenia nie będzie jak ratować kolegi. Posłużyłem się paskiem  od spodni, którym Zygmunta opasałem i za który trzymałem podczas gdy Zygmunt sprawdzał tabliczkę przyłączeniową wewnątrz latarni. Pamiętam, że Zygmunt bardzo mi dziękował za troskę o jego bezpieczeństwo.

Wspólny wyjazd spowodował, że bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Pracowaliśmy jakby nie było w jednej branży. Częste kontakty sprzyjały wymianie doświadczeń i informacji. Wspieraliśmy się też bardziej rzeczowo. Zygmunt pożyczał mi przyczepę samochodową, mierniki, wspierał katalogami i innymi materiałami, których miał bardzo dużo i trzymał je w garażu. Nigdy żadnych materiałów nie wyrzucał. Ponieważ przez lata nagromadziło się tego sporo, to czasami miał trudności w odnalezieniu konkretnej pozycji. Obydwaj byliśmy działaczami SEP i aktywnie współpracowaliśmy w jego działalności. Pełniliśmy rozmaite funkcje w strukturach organizacyjnych. Zygmunt odkąd pamiętam był członkiem Zarządu Koła 536 jak również Komisji Rewizyjnej Koła 536 w różnych kadencjach. Działał też w rozmaitych Komisjach na terenie Oddziału Warszawskiego SEP w różnych okresach. Był w którejś kadencji członkiem Sądu Koleżeńskiego.  Zawsze aktywny, zawsze pełen pomysłów i propozycji. Zdarzało się w niektórych okresach był członkiem kilku Komisji jednocześnie. Uczestniczył aktywnie w wielu spotkaniach, szkoleniach i Sympozjach które były organizowane na terenie SEP ale też w innych miejscach. Poniższe zdjęcie przedstawia uczestników spotkania na terenie Politechniki Warszawskiej na temat oświetlenia ulic, parkingów i terenów spacerowych w oparciu o wyroby firmy ELGO z Gostynina. 

 

 

Zygmunt często rejestrował ciekawsze prelekcje i wykłady na spotkaniach nagrywając je na dyktafon. Robił też zdjęcia plansz wyświetlanych podczas wykładów na ekranie. Uważał, że pamięć jest ulotna a jeżeli się materiał zarejestruje to do niego zawsze można powrócić.

Zygmunt brał udział w wyjazdach organizowanych zarówno przez Oddział SEP jak i Koło 536. Uczestniczył w wycieczkach zarówno zagranicznych jak i po Polsce. Na zdjęciu widzimy go pośród uczestników wycieczki do Muzeum Energetyki w Szklarskiej Porębie w 2017 roku.

 

Zygmunt corocznie uczestniczył w wyjazdach na wrześniowe  targi branżowe ENERGETAB w Bielsku Białej. Tam uczestniczył w spotkaniach, rozmowach, zbierał materiały i foldery oraz nawiązywał znajomości i kontakty, które potem wykorzystywał w pracy zawodowej. Chociaż w roku 1998 przeszedł na emeryturę to zawodu czynnego elektryka nie porzucił i cały czas aż do swojej śmierci pracował czynnie zawodowo. Pracował między innymi na etacie w firmie realizującej budowę masztów sieci komórkowej, wykonywał zlecenia projektowe, brał nadzory itd.

Poza SEP działał w Komitecie Mieszkańców Osiedla na ulicy Orłowicza gdzie mieszkał oraz był członkiem Chóru Parafialnego.

Pochowany został na cmentarzu w Wilanowie. Do grobu odprowadzili go żona Emila, czworo dzieci z rodzinami, brat, dalsza rodzina i znajomi oraz my jego koledzy i wieloletni współpracownicy ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen

 

                                                                                                                      Tomasz Radziewicz

 

 

 

W 2018 ROKU KOŁO 536 OW SEP
ZOSTAŁO WYRÓŻNIONE PRZEZ ZG 
ZŁOTĄ ODZNAKĄ 
HONOROWĄ SEP
ODZNAKA nr 68 z 30 maja 2017 r.

NASZE SUKCESY!

KONKURS NA NAJAKTYWNIEJSZE
KOŁO SEP - KOŁA TERENOWE (T)
  • Rok 2013 – V MIEJSCE

  • Rok 2014 – I MIEJSCE

  • Rok 2015 – I MIEJSCE

  • Rok 2016 – I MIEJSCE

  • Rok 2017 – I MIEJSCE

  • Rok 2018 – I MIEJSCE

  • Rok 2019 – I MIEJSCE

  • Rok 2020 – *

  • Rok 2021 – I MIEJSCE

  • Rok 2022 – I MIEJSCE

  • Rok 2023 – I MIEJSCE

  • Rok 2024 – I MIEJSCE

W latach 2017, 2018 i 2019, 2021, 2022, 2023 otrzymaliśmy największa liczbę punktów spośród wszystkich zgłoszonych kół we wszystkich grupach.

* W roku 2020 konkurs został odwołany ze względu na pandemię, ale Zarząd OW SEP uhonorował naszą działalność listem gratulacyjnym i nagrodą finansową.

Strefa Członkowska